{loadposition galeria47}
18 luty 2015 roku to z pewnością dzień, który na długo pozostanie w naszej pamięci- dziewczęta zdobyły złoto w koszykówce w WARSZAWSKIEJ OLIMPIADZIE MŁODZIEŻY. To był niesamowity dzień, niesamowity mecz, niesamowite dziewczyny! Rozgrywki w kosza rozpoczęły się 4 lutego od eliminacji, potem ćwierćfinały, półfinały aż doszłyśmy do finału. Pierwszy mecz finałowy z Wolą wygrałyśmy 33:31 a finał o I miejsce zagrałyśmy ze Śródmieściem.
Wydawało się, że wygrana leży po stronie dziewcząt z FRYCZA, wyszły na boisko pewne zwycięstwa, ale to my po pierwszej kwarcie wygrywałyśmy z dużą przewagą punktową, w drugiej miałyśmy kryzys, rywalki mocno zbliżyły się do nas, w trzeciej miały niewielką przewagę, ale walka była wyrównana już do samego końca. Czwarta kwarta dała niesamowitą dawkę emocji, 4 minuty przed końcem meczu przegrywałyśmy 3 punktami, potem rzut za 3punkty i jeszcze za 2punkty dosłownie w ostatnich sekundach i wygrana nasza 37:39! Jedyne słowa, które cisną mi się na usta to DZIĘKUJĘ moje kochane dziewczęta za wszystko, co dałyście w tych kolejnych już rozgrywkach, bo przecież srebro w ręcznej to też Wasza zasługa, jesteście niesamowite. Muszę również dodać ,że na mecz o zwycięstwo pojechali z nami kibice – Tadeusz Łazuka i jego paczka, byli cudowni, bez przerwy śpiewali, grali na instrumentach i wspierali dziewczyny z całych sił. Wam również dziękujemy, bez Was byłoby zdecydowanie trudniej.
Agnieszka Rek
